Na rynku pośrednictwa nieruchomości przez lata obowiązywała jedna zasada: rośnij albo giń, mierzona liczbą otwartych placówek. Tymczasem Metrohouse - największy gracz w tej branży w Polsce - idzie pod prąd. Zamknął ponad 20 biur, zaostrzył kryteria sprzedaży franczyzy i... zanotował dwucyfrowe wzrosty przychodów. O nowej, bezkompromisowej strategii, cyfrowej rewolucji, wchodzącym na rynek nowym pokoleniu agentów oraz o tym, dlaczego giełdowy gigant DH Group stawia na Polskę, rozmawiamy z Martą Żółkowską, Country Manager DH Group w Polsce.
Kiedy duża sieć franczyzowa zmniejsza liczbę placówek ze 105 do 82, konkurencja zaczyna zacierać ręce, a rynek pyta: "Co tam się dzieje?". Pani odpowiada: "Zarabiamy więcej niż kiedykolwiek". Jak to możliwe?
Marta Żółkowska: Odpowiadam twardymi danymi, bo one nie kłamią. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku nasza sieć sprzedaży wygenerowała łączny przychód o 10,7 procent wyższy rok do roku. Co to oznacza w praktyce? Średni przychód miesięczny na jedno biuro Metrohouse wzrósł w tym okresie rok do roku o imponujące 39 procent. Skończyliśmy z rynkowym mitem, że wielkość sieci mierzy się wyłącznie liczbą tablic z logo. Przez lata cała branża ścigała się na liczbę otwieranych biur. My pierwsi powiedzieliśmy "stop". Szybki wzrost bez ostrej selekcji partnerów i bez realnej zyskowności pojedynczego biura to iluzja sukcesu, która w długim terminie niszczy markę.
Zakończenie współpracy z ponad dwudziestoma partnerami to jednak radykalny krok. Co było bezpośrednim impulsem?
MŻ: Podniesienie poprzeczki. Zaostrzyliśmy kryteria przyznawania licencji franczyzowych i pożegnaliśmy się z tymi Partnerami, którzy nie nadążali za naszymi standardami. Nie utrzymujemy biur, które nie dostarczają jakości, lub których rentowność nie jest zadowalająca. Świadomie zrezygnowaliśmy z krótkoterminowych zysków z opłat licencyjnych na rzecz silnej i przede wszystkim zyskownej sieci. Dzięki doskonałej sytuacji finansowej możemy sobie na to pozwolić i czasowo wolimy skoncentrować się na mniejszej liczbie biur, ale takich, które są lokalnymi liderami i przynoszą partnerom wysokie dochody. Wierzymy w to, że długoterminowo jest to jedyna słuszna strategia, bo stabilność biznesowa naszych franczyzobiorców i agentów są dla nas najważniejsze. Ten ruch wpisuje się w strategię Metrohouse jako franczyzy, która w przeciwieństwie do wielu systemów działających w modelu "low cost" nie jest tania. W zamian za pobierane opłaty dostarczamy naszej sieci nie tylko markę, ale także know-how, wsparcie technologiczne, marketingowe, prawne i organizacyjne. W końcu przedsiębiorcy właśnie po to przystępują do sieci franczyzowych. Metrohouse to nie tylko najlepiej rozpoznawalna marka pośrednika nieruchomościowego, to doświadczony operator, który dba o to, aby sieć dostawała rozwiązania ułatwiające prowadzenie rentownych biznesów. Ta strategia idealnie wyprzedza też nadchodzące zmiany regulacyjne - Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje przecież nad ustawą porządkującą rynek pośrednictwa i podwyższającą wymogi co do jakości świadczonych usług.
Równolegle ze zmianami w tradycyjnej sieci franczyzowej wprowadziliście coś zupełnie nowego - Model Direct. Czy to oznacza zmierzch ery klasycznych biur nieruchomości?
MŻ: Nie, to nie zmierzch tradycyjnych biur nieruchomości. Nadal jest i jeszcze długo będzie miejsce dla przedsiębiorców chcących prowadzić klasyczne biura nieruchomości zatrudniające wieloosobowe zespoły agentów. Ten model nadal jest bardzo atrakcyjny dla wszystkich, którzy chcą zbudować większy biznes i są gotowi na poniesienie kosztów inwestycji. Patrząc jednak na dane z rynku w USA widzimy, że franczyza jest obecnie raczej alternatywą dla etatu w korporacji, a nie startupem marzeń. Na rynku mamy naprawdę wielu bardzo profesjonalnych agentów, którzy nie chcą zarządzać dużymi zespołami handlowców, brać na siebie stałych zobowiązań. Chcą za to przynależeć do silnej, prężnej organizacji dającej im przestrzeń na rozwinięcie skrzydeł. Dodatkowo w zawodzie pojawia się zupełnie nowe pokolenie przedsiębiorców. Oczekują szybkości, autonomii, work-life balance oraz technologii, która mieści się w smartfonie. Raport Marketing Trends 2026 firmy analitycznej Kantar mówi wprost o "erze treatonomii": młodzi rezygnują z wielkich, długoterminowych celów na rzecz mniejszych, bardziej kontrolowanych decyzji. Rozumiemy to i robimy ogromne inwestycje w systemowe rozwiązania technologiczne, które to umożliwiają. Wprowadzenie Modelu Direct to nasza odpowiedź na te potrzeby. To rozproszona sieć agentów, w której Metrohouse jest potężnym hubem technologicznym, szkoleniowym i organizacyjnym oraz miejscem dającym przynależność do profesjonalnej społeczności. W nowym modelu agent samodzielnie obsługuje klientów mając jednocześnie możliwość budowy swoich mobilnych zespołów sprzedażowych. Pełni on jednocześnie rolę mentora dla nowych kolegów. To atrakcyjne szczególnie dla młodych ludzi, którzy nie potrzebują hierarchii, a sieci wsparcia rówieśniczego.
Drugim kluczowym elementem układanki DH Group w Polsce jest pośrednik finansowy Credipass. Koncepcja one-stop-shop - czyli wszystko w jednym miejscu - naprawdę działa w czasach tak wymagającego rynku finansowego?
MŻ: Działa i to z ogromną siłą. Wyniki Credipass za pierwsze pięć miesięcy 2026 roku mówią same za siebie: wolumen udzielonych kredytów wyniósł 2,81 miliarda złotych, co oznacza istotny wzrost o 40 procent rok do roku. Synergia między Metrohouse a Credipass to nasz gigantyczny wyróżnik. Biura, które w pełni zintegrowały swoje działania z Credipass, stworzyły dla siebie dodatkowy, niezwykle stabilny strumień przychodu z prowizji finansowych dostarczając duży strumień klientów dla Credipass. Coraz więcej Partnerów franczyzowych Metrohouse decyduje się nie tylko korzystać z obsługi Credipass, ale także samodzielnie oferować usługi pośrednictwa finansowego. W programie szkoleniowym Akademia Credipass, pomagamy nabyć od podstaw kompetencje niezbędne do wykonywania zawodu pośrednika finansowego. Bierze w niej udział coraz więcej agentów Metrohouse. Wspieramy tę synergię. Klient dostaje nieruchomość, finansowanie i ubezpieczenie w jednym bezpiecznym procesie, a nasz franczyzobiorca zarabia wielotorowo. To daje dobre dochody i stabilność finansową.
Taki rozmach i odwaga w przemodelowaniu biznesu wymagają jednak potężnego zaplecza finansowego i organizacyjnego…
MŻ: Strategia polskich spółek opiera się na solidnym fundamencie finansowym grupy DH Group. Według danych Giełdy Papierów Wartościowych w Budapeszcie, bieżąca kapitalizacja rynkowa grupy wynosi ok. 523 mln zł. Raport za I kwartał 2026 roku pokazuje naszą bieżącą pozycję: skonsolidowany przychód grupy za I kw. 2026 wzrósł o 29 procent rok do roku, osiągając w tym okresie ok. 155 mln zł. EBITDA w I kw. 2026 r. wzrosła rok do roku o 23 procent do ok. 19,5 mln zł, a zysk netto wystrzelił w górę aż o 55 procent, osiągając w I kw. 2026 r. ok. 11 mln zł. W ślad za publikacją tych wyników analityk WOOD & Company wydał rekomendację "Kup" dla akcji DH Group, potwierdzając atrakcyjność spółki z perspektywy inwestora. Dla mnie, jako dla Country Managera jest jednak najważniejsze, że właśnie polskie spółki, czyli Metrohouse, Credipass i Primse.com, odnotowały w pierwszym kwartale tego roku najszybciej rosnący wkład do EBITDA ze wszystkich rynków grupy - wzrost o astronomiczne 134 procent rok do roku!
Co ta giełdowa potęga oznacza dla agenta lub franczyzobiorcy Metrohouse w Polsce?
MŻ: Daje poczucie bezpieczeństwa i pewność, że budują swoją karierę na skale, a nie na piasku. W czasach, gdy niektórzy pośrednicy drżą o jutro, my mamy kapitał na to, by bez przerwy inwestować w najnowocześniejsze technologie, marketing i automatyzację procesów. To dziś kluczowy element przewagi konkurencyjnej na rynku nieruchomości i finansów. Patrząc wiele lat naprzód możemy dzisiaj inwestować w tworzenie stabilnego, przewidywalnego środowiska biznesowego, w którym nasi ludzie mogą bezpiecznie rosnąć i dobrze zarabiać. Nie obiecujemy, że będziemy mieć najwięcej biur w kraju. Obiecujemy, że z nami zarabia się najefektywniej.
Wyszukaj artykuł
News
Średnie ceny mieszkań pod wpływem rosnącego rynku premium
Ceny na rynku wtórnym i pierwotnym trzymają poziom, podaż gotowych mieszkań wydłuża czas sprzedaży do 4 miesięcy, a średnia wartość wniosku kredytowego po raz pierwszy w historii publikacji raportu Barometr przekroczyła pół miliona złotych.
Więcej
News
Ceny mieszkań w II kw. 2026 r.
Pomimo wysokiej konkurencji sprzedających mieszkania, na rynku wtórnym nie widać znaczącego trendu obniżek cen. W grupie pięciu analizowanych miast jedynie we wrocławskich transakcjach odnotowuje się niższe ceny m kw. lokali. Jednocześnie na rynku kredytów hipotecznych doszło do bezprecedensowego odwrócenia proporcji kosztowych: po latach przerwy oprocentowanie zmienne stało się tańsze niż okresowo stałe, stawiając przed kupującymi zupełnie nowe dylematy.
Więcej
News
Zakup zamiast najmu? Analiza 12 miast pokazuje, gdzie kredyt wygrywa z czynszem
Analiza przeprowadzona przez Metrohouse i Credipass w 12 największych miastach w Polsce pokazuje, że przy 20-proc. wkładzie własnym zakup mieszkania na kredyt może być wyraźnie korzystniejszy finansowo niż najem. W wielu miastach miesięczna rata kredytu dla 40-metrowego, dwupokojowego mieszkania przy 20 proc. wkładzie własnym okazuje się niższa od czynszu najmu nawet o kilkaset złotych.
Więcej
News
Stałe czy zmienne oprocentowanie kredytu?
Rynek kredytów hipotecznych znalazł się w momencie, w którym wybór pomiędzy oprocentowaniem stałym a zmiennym przestaje być oczywistą decyzją finansową. Kredytobiorcy coraz częściej nie są w stanie jednoznacznie ocenić, która opcja będzie korzystniejsza w średnim i długim terminie, a decyzje podejmują w warunkach rosnącej niepewności co do dalszej ścieżki stóp procentowych.
Więcej
News
Korekta na rynku działek rekreacyjnych. Ceny spadają, ofert przybywa
Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.
Więcej
News
Urodzisz dziecko? Zdolność kredytowa w dół
Narodziny dziecka mogą obniżyć zdolność kredytową gospodarstwa domowego nawet o 111 tys. zł – wynika z analizy Credipass. W praktyce dla wielu rodzin oznacza to rezygnację z dodatkowego pokoju lub większego mieszkania.
Więcej
News
Polacy sprzedają mieszkania, żeby kupić większe
Według raportu Barometr Metrohouse i Credipass za I kw. 2026 r. powodem 28 proc. transakcji sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym jest zakup kolejnej nieruchomości – tym razem o większym metrażu. Jednak przeskok z popularnych 40 m kw. do komfortowych 75 m kw. to wydatek, który w metropoliach wymusza zaciągnięcie wysokiego zobowiązania kredytowego, mimo posiadania znacznego kapitału z poprzedniej nieruchomości.
Więcej
News
Rynek staje się mniej przewidywalny, ale popyt na kredyty wzrasta
Pierwszy kwartał 2026 roku potwierdził utrzymującą się silną aktywność na rynku kredytów hipotecznych, jednak przyniósł również nowe wyzwania, które znacząco wpłynęły na decyzje finansowe Polaków. Mimo stabilnych stóp procentowych NBP, napięcie na Bliskim Wschodzie przełożyło się na wzrost kosztów finansowania długoterminowego oraz wpłynęło negatywnie na zdolność kredytową. Co ciekawe nie odstrasza to klientów, którzy realizują potrzeby mieszkaniowe, jak i refinansują wcześniej zaciągnięte zobowiązania.
Więcej
News
Kupić czy wynająć?
Coraz bardziej atrakcyjne warunki finansowania zakupu nieruchomości kredytem hipotecznym wyzwalają wśród najemców mieszkań pytanie o to, czy to właściwy czas na zakup mieszkania. Jak wynika z najnowszej analizy Metrohouse i Credipass w obecnych realiach rynkowych warto rozważyć taką decyzję nawet przy 10 proc. wkładzie własnym. Różnice pomiędzy kosztem najmu a ratą kredytu hipotecznego w wielu przypadkach okazują się niewielkie, a w dłuższej perspektywie mogą przemawiać na korzyść zakupu.
Więcej
