.
Aktualności
Sprawdź aktualności przygotowane przez ekspertów Metrohouse

Co czeka rynek mieszkaniowy w 2026 roku? Eksperci prognozują

Rok 2025 przyniósł stabilizację po okresie zawirowań, ale nie był jeszcze czasem pełnego odbicia. Popyt wracał stopniowo, ceny wyhamowały, a decyzje zakupowe stały się bardziej przemyślane. Co to oznacza dla kupujących, inwestorów i deweloperów w 2026 roku?

Ekspertownik
Ekspertownik

Ceny mieszkań nie spadną?

Popyt rośnie ostrożnie, bo kupujący nie podejmują decyzji pod wpływem impulsu. Raporty pokazują, że dziś w grę wchodzą chłodna kalkulacja, zdolność kredytowa i bezpieczeństwo finansowe. – Zdecydowana większość Polaków nie wierzy w scenariusz, w którym ceny nieruchomości spadają – jest to aż 73 proc. badanych. Liczymy natomiast na kolejne obniżki stóp procentowych – przekonanych o takim scenariuszu jest 43 proc. respondentów. Dużo obaw budzą koszty utrzymania, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w 2026 r. Zdaniem aż 86 proc. badanych, obecny rok przyniesie wzrost opłat mieszkaniowych – mówi Anna Zachara-Widła, Customer Voice Expert w portalu Nieruchomosci-online.pl

Dane z rynku kredytowego potwierdzają, że popyt coraz częściej wraca na rynek w sposób uporządkowany i oparty na realnej zdolności finansowej. – W 2025 roku wartość podpisanych umów kredytów mieszkaniowych wzrosła o ponad 20 proc. rok do roku, osiągając ponad 105 mld zł, co jest historycznie najwyższą roczną sprzedażą. Klienci przestali czekać na programy wsparcia, inflacja się ustabilizowała i utrzymuje się nawet na niższym poziomie niż zakładano, następuje realny wzrost dochodów i zaczęły spadać stopy procentowe. To przekłada się na wyższą zdolność kredytową, większe zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi i z miesiąca na miesiąc rosnącą liczbę składanych wniosków – mówi Piotr Gołąb, Dyrektor Departamentu Produktów Kredytowych Klienta Indywidualnego, Bank Pekao S.A.

Równolegle po stronie podaży nadal widoczne są ograniczenia. Grunty w atrakcyjnych lokalizacjach są trudno dostępne, procedury administracyjne długie, a koszty budowy wysokie. –  To właśnie deficyt dobrze skomunikowanych terenów inwestycyjnych staje się jednym z kluczowych czynników kształtujących ceny. Trudno oczekiwać, aby w krótkim terminie miało się to zmienić - mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum. - W 2026 roku rynek wejdzie w fazę stopniowej normalizacji, w której kluczowym zjawiskiem będzie narastająca presja popytowa przy wciąż ograniczonej podaży. Spadek stóp procentowych i rosnąca dostępność finansowania przełożą się na większą aktywność kupujących, jednak bez powrotu do zachowań spekulacyjnych. W praktyce oznacza to umiarkowany, ale stabilny wzrost cen, szczególnie w dużych miastach i najlepiej skomunikowanych lokalizacjach, przy jednoczesnym zróżnicowaniu dynamiki cen między rynkami lokalnymi - dodaje.

Presja kosztów, nowe rozwiązania

W tym kontekście coraz większe znaczenie mają także zmieniające się potrzeby mieszkańców: sposób życia, struktura rodzinna czy oczekiwania wobec przestrzeni wspólnych. – W 2026 roku budownictwo wielorodzinne będzie coraz mocniej opierało się na elastyczności i projektowaniu z myślą o zróżnicowanej strukturze społecznej. Zmiany demograficzne, które obserwujemy od kilku lat, sprawiają, że tradycyjne podejście do osiedli – nastawione na jednorodne grupy wiekowe – przestaje być funkcjonalne – mówi arch. Paweł Koperski, Członek zarządu Q3D Concept.

Zmiana podejścia do projektowania osiedli bezpośrednio przekłada się na nowe wyzwania dla wykonawców i koszty realizowanych przez nich inwestycji. – Rynek już teraz jest pod tym względem napięty, a deficyt wykwalifikowanych pracowników powoduje konieczność konkurowania o kadry, co podbija stawki. W 2026 roku branża mocno odczuje skutki zmian w planowaniu przestrzennym. Nawet jeśli będą to zmiany korzystne, ich wdrożenie oznacza okres przejściowy i ryzyko administracyjnych zatorów. Prefabrykacja, modułowe systemy budowlane, automatyzacja i digitalizacja obiegu dokumentacji będą już nie przewagą, lecz koniecznością – mówi Piotr Koszyk, członek zarządu Q3D Contract.

Elastyczność inwestycji

Potencjał inwestycyjny mają mieszkania o metrażu 40–60 mkw., zlokalizowane w metropoliach i miastach wojewódzkich, zwłaszcza w obszarach z silnym rynkiem pracy, uczelniami i dobrą komunikacją. Największą elastyczność dają nieruchomości, które można łatwo dopasować do kilku strategii jednocześnie: flipu, najmu krótko- lub średnioterminowego albo sprzedaży innemu inwestorowi. Zdecydowanie ostrożniej należy podchodzić do zakupu dużych metraży i peryferyjnych lokalizacji, które charakteryzują się wolniejszą sprzedażą, mniejszą płynnością i większą podatnością na korekty cenowe – mówi Wojciech Orzechowski, twórca WIWN.PL, inwestor, deweloper, wydawca Strefy Nieruchomości®.

Selekcji podlega również rynek wtórny, a lokalizacja i jakość mieszkań w dużej mierze decydują o cenie. – Nie można mówić o rynku mieszkaniowym jako o jednolitym organizmie. Każdy region, każde miasto ma swoją odrębną specyfikę, stąd też w przyszłości będziemy mieć do czynienia bardziej z obserwacjami lokalnych trendów niż z szerszą analizą, odzwierciedlającą zachowania zarówno po stronie popytu, jak i podaży w skali makro. Pojawią się przykłady lokalizacji, w których ceny pozostaną stabilne, ale też miejsca, gdzie między innymi demografia stanie się game changerem i spowoduje przewartościowanie całego rynku nieruchomości – mówi Marcin Jańczuk, Dyrektor Marketingu i PR Metrohouse Franchise S.A.

Stabilność i profesjonalizm

Sukces inwestycji w coraz bardziej wymagających warunkach rynkowych zależy nie tylko od lokalizacji i jakości zarządzania, ale też od bezpieczeństwa prawnego. – Rok 2025 przyniósł szereg zmian, które istotnie wpłynęły na sposób funkcjonowania rynku nieruchomości. Był to okres zarówno wdrażania nowych regulacji, jak i przygotowania gruntu pod reformy, które w pełnym zakresie zaczną funkcjonować od 2026 r. Zmiany te dotknęły wszystkich uczestników rynku – deweloperów, właścicieli nieruchomości, a także samorządy. Jedną ze zmian stał się wymóg jawności cen w ofertach deweloperskich. Rynek pierwotny zyskał dzięki temu większą przejrzystość, zarówno z perspektywy konsumentów, jak i analityków rynku – mówi radca prawny Malwina Kołodziej z Kancelarii Prawnej INLEGIS.

W 2026 roku rynek nieruchomości może być z jednej strony bardziej przewidywalny, a z drugiej – bardziej wymagający – Nie będzie to czas spekulacji, lecz rzemiosła deweloperskiego w najlepszym znaczeniu tego słowa. Po okresie gwałtownych zmian makroekonomicznych, wzrostu kosztów finansowania, presji regulacyjnej i wahań popytu, rynek wchodzi w fazę, w której nie wystarczy już dobra lokalizacja czy atrakcyjna cena gruntu. To jakość umów, harmonogramów i relacji z partnerami zadecyduje o tym, czy projekt zostanie zrealizowany zgodnie z planem. Profesjonalne zaplecze przestaje być kosztem – staje się elementem systemu zarządzania ryzykiem – mówi Łukasz Citków, Założyciel i Prezes Klubu Deweloperów.

PRS i budownictwo społeczne

W 2026 roku można spodziewać się także dalszego wzrostu i profesjonalizacji najmu instytucjonalnego. – PRS umocni się jako segment odpowiadający na zróżnicowane potrzeby. Wygrywać będą projekty dobrze skomunikowane, oferujące nie tylko lokale mieszkalne, ale także przemyślane zaplecze usługowe i wspólne przestrzenie– mówi Magdalena Rybicka, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu LifeSpot. - Rynek będzie konsekwentnie przesuwał się w stronę standaryzacji procesów operacyjnych, pełnej digitalizacji obsługi - od zawarcia umowy, przez rozliczenia i zgłoszenia serwisowe, po komunikację z operatorem, a także rozwoju usług dodatkowych podnoszących komfort codziennego użytkowania mieszkań - dodaje.

Obok segmentu PRS coraz częściej powraca także dyskusja o roli budownictwa społecznego jako stabilizatora rynku mieszkaniowego. – TBS-y mają realny potencjał, by zapewniać bezpieczeństwo mieszkaniowe osobom, które nie kwalifikują się do lokali komunalnych, a jednocześnie nie mają zdolności kredytowej. Dziś ten potencjał jest jednak ograniczany przez skomplikowane procedury, długi proces przygotowania inwestycji i brak długoterminowej, spójnej wizji systemu. Ponadto, w tym samym otoczeniu prawnym jedne podmioty realnie budują, a inne przez lata pozostają na etapie planów i struktur. Jeśli budownictwo społeczne ma stać się realnym filarem polityki mieszkaniowej, potrzebne są uproszczenie procedur, konsekwencja i możliwość planowania inwestycji w horyzoncie wieloletnim, a nie z roku na rok –  mówi mówi Ewa Kondracka, Prezes Zarządu Towarzystwa Budownictwa Społecznego – Wysłouchów 55.

Wyszukaj artykuł

News
Coraz trudniej o szybką sprzedaż mieszkania. Rynek szuka nowej równowagi
Ostatni kwartał 2025 r. przyniósł wyraźne wydłużenie czasu sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym. Mimo coraz lepszych warunków kredytowania, popyt nie wraca na rynek w spodziewanym tempie. Tworzy to jednak doskonałą okazję dla osób planujących zakup nieruchomości w nadchodzących miesiącach.
Więcej
News
4 kw. 2025: Ceny transakcyjne mieszkań
Ceny mieszkań na rynku wtórnym w 4 kw. 2025 r.
Więcej
News
Szkolenia wspierane technologią
Szkolenia wspierane technologią
Więcej
News
Donpiso w DH Group
DH Group wkracza do Hiszpanii
Więcej
News
Barometr Metrohouse i Credipass: popyt na mieszkania odradza się powoli
Scenariusze mówiące o silnym ożywieniu popytu w rezultacie kolejnych obniżek stóp procentowych okazały się być zbyt optymistyczne. Popyt odradza się powoli, a mimo to banki odnotowują duże wzrosty zainteresowania kredytami hipotecznymi. Podsumowanie III kw. 2025 r. przedstawia raport Barometr Metrohouse i Credipass przygotowywany przy udziale portalu RynekPierwotny.pl.
Więcej
News
Rynek w fazie ożywienia, ale brakuje spektakularnych obniżek cen
Spadki stóp procentowych wpłynęły pozytywnie na rynek wtórny obrotu nieruchomościami. III kw. br. był okresem ożywienia i rekordowo wysokiego zapotrzebowania na kredyty hipoteczne. Analizując sytuację w poszczególnych największych miastach nie widać jednak oznak tak oczekiwanej mocniejszej korekty cen.
Więcej
News
Jawność cen mieszkań
Nowe obowiązki dla deweloperów.
Więcej
News
Każda historia ma gdzieś swój początek
Kampania reklamowa strony metrohouse.pl
Więcej
News
Stopy w dół = większy ruch w mieszkaniówce?
Sprawdź, co zmiany stóp procentowych mogą oznaczać dla kredytobiorców i rynku mieszkaniowego.
Więcej